#1 2006-08-22 11:23:45

asienka
New member
Zarejestrowany: 2006-08-22
Posty: 1

Uwazajcie na biuro Funclub

Tydzień temu wróciłam z Włoch! Tuż przed wyjazdem zmienili nam hotel na który kazali nam się zgodzić w ciemno, gdyż nie mieli zdjęć. Miał to być ***, ja bym mu nie dała nawet *! Wzięliśmy pełne wyżywienie, bo straszyli nas wysokimi cenami (śniadanie między 8-9, obiadokolacja o 19:30) a i tak musieliśmy kupować obiady bo kto wytrzyma tyle bez jedzenia! Najgorszy był powrót! W umowie mieliśmy, że do 10 wykwaterowanie, bagaże zostawiamy w autokarze i mamy wolne do 18! Tymczasem wykwaterowanie owszem zgodnie z planem ale nie wiedzieliśmy o której będzie autokar i czekaliśmy do 17 przy hotelu! Gdy przyjechał autogruchot Włosi pękali ze śmiechu i zapraszali nas z powrotem! Był to stary gruchot, nawet PKS na trasy 200 km takich rupci nie daje a my mieliśmy do przejechania 1500 km. Z Zewnątrz same ogniska rdzy, dach widać było, że łatany i do tego chodził jak traktor. Autokar miał być klasy LUX, czyli z barkiem, WC, klimatyzacja, video i pilot. Tymczasem w tym starym NEOPLANIE barek nie działał(musieliśmy kupować kawe na stacjach, czyli zamiast 1-2 zł płaciliśmy ponad 1Euro), toaleta była nie sprzątnięta po poprzednim transporcie i strasznie tam śmierdziało (kierowca zatrzymywał się wyłącznie na płatnych stacjach, gdzie WC kosztowało od 0,50 do 1 Euro). Jeżeli chodzi o klimatyzacje to w nocy chłodziła( strasznie głośno chodziła) a w dzień jak było gorąco na dworze to grzała. Nie dało się jej wyłączyć, więc pozamykaliśmy nawiewy i otworzyliśmy oba lufty na dachu. Ale nadal było gorąco bo ogrzewanie przypodłogowe grzało. Nawet taki banał jak video okazał się porażką. Video owszem było ale na kasety a kierowca miał dosłownie kilka filmów z czego dwa były o gejach, jeden horror a ostatniego nam nie puścił. Wspomnąć należałoby, że wsród pasażerów były dzieci! Nawet pilot był do niczego bo był to nasz rezydent, który wracał z nami. Przemek wogóle się w niczym nie orientował, nie mówił gdzie i za ile będzie postój, czy będą toalety płatne czy nie! Po prostu aktokar się zatrzymywał a my wysiadaliśmy. Kierowca palił sobie w czasie jazdy a nasz pilot nie reagował. Kazał nam się cieszyć z tego,że wracamy do domu, nie ważne w jakich warunkach. Nie interesowało go nawet to, że my zapłaciliśmy za autokar klasy LUX. W drodze 2 razy się zepsuł. Za pierwszym razem jakaś wrząca woda pryskała z tyłu autokaru i pozrywało paski, które od początku strasznie stukały! Póżniej już ciągle się coś psuło. Gdy przyjechaliśmy do Poznania, kierowca zatrzymał się na wewnętrznym pasie przy dworcu i otworzył luki bagażowe. Tym oto sposobem został zwyzywany przez kierowców osobówek, które musiały stać bo nasze bagaże lądowały na pasie zewnętrznym. Zrobiliśmy mały zator na drodze. Osoby, które przyjechały z Warszawy busami musiały w powrotną stronę skorzystać z usług PKP, bo nie mieliby jak wrócić. Funclub kupił im bilety (właściwie zrobił to nasz rezydent Przemek już na stacji)ale szczerze im współczułam! Zapłacić za autokar a wracać pociągiem. NIGDY WIĘCEJ FUNCLUB

Offline

 

#2 2008-04-06 21:25:03

milena
New member
Zarejestrowany: 2008-04-06
Posty: 1

Re: Uwazajcie na biuro Funclub

To jeszcze miałaś farta...pomyśl o tych ,co zostaną do końca zycia na wózku, bo biuro nic sobie ze skarg i prawa nie robi. Kilka dni temu rozbił się autokar BIURA FUNCLUB w Austrii, bo... kierowca zasnął. I jak widzę ,jak się wypowiadają w mediach,że nie wiedzą, o co chodzi,bo był wypoczęty, to przypominam sobie naszą letnią podróż z biurem do Chorwacji , gdzie w autokarze nie było pilota, bo , jak dostałam odpowiedź z biura "funkcję pilota spełnia kierowca". Jak więc ma wypocząc, jeżeli nawet jeżeli nie siedzi za kółkiem, to pracuje pilnując trasy, przerw, zabawiając drugiego. Pilot czuwa między innymi nad tym,żeby kierowca nie przysnął. Ale jeżeli ten sam pilot jest kierowcą , to jak ma sam nie zasnąc. I BIURO PISZE TO W SWOIM KATALOGU. Bez jaj. Łamią prawo i jeszcze o tym piszą,żeby reklamacji nie było !!!!  Ale czego można się spodziewac od biura, które zmieniło nazwę po słynnym tragicznym spływie Dunajcem, gdzie również była ofiara śmiertelna...???? Pech ??? Czy lekceważenie życia???

Offline

 

#3 2010-01-11 13:52:13

romek
Zbanowany
Zarejestrowany: 2010-01-11
Posty: 4

Re: Uwazajcie na biuro Funclub

dzi?ki za ostrze?enie


jestem debilem - spamuje fora

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson